4 szałowe zalety polskiego wybrzeża, dzięki którym wakacje nad morzem są nie do pobicia

Złośliwi mawiają, że nie ma sensu jechać na wakacje nad Morzem Śródziemnym, skoro za porównywalne pieniądze można spędzić lato nad naszym Morzem Bałtyckim. Żarty żartami, a tymczasem wakacyjny wypoczynek w nadmorskich rejonach Polski niesie ze sobą całe mnóstwo kuszących atrakcji.

1. Świetne plaże - rozległe, złociste, z mięciutkim piaskiem, do tego dają całkiem dużą szansę na znalezienie pięknego (i wartościowego!) bursztynu bałtyckiego. Tak właśnie prezentuje się znakomita większość plaż polskiej linii brzegowej. Rzecz jasna w wakacje dochodzi do tego cała gama możliwości zrelaksowania się: opalanie, siatkówka, beach soccer, zjeżdżalnie wodne, trampoliny, jazda na bananie za motorówką, kąpiel w morzu i wiele, wiele innych.

2. Nieźle zorganizowane kąpieliska - czujni ratownicy, czytelny system sygnalizacji stanu wody, wyraźne granice bezpiecznej kąpieli, wypożyczalnie plażowego sprzętu, przebieralnie, bliskość toalet, wydzielone strefy plaż dla właścicieli psów (i innego rodzaju zwierzątek), łatwo dostępne kosze na śmieci, systematyczne sprzątanie plaży i badanie wody. Takie wysoce pożądane cechy posiada coraz więcej oficjalnych kąpielisk nad morzem w Polsce. Przed wakacjami warto sprawdzić, które z nich zasłużyły na prestiżowy certyfikat Błękitnej Flagi.

3. Świeżutkie rybki prosto z kutra - odpoczywać na wakacjach nad morzem i nie jeść ryb to jak być w Rzymie i nie widzieć papieża, tylko bardziej. Wszelkie smażalnie to oczywiście całkiem smaczne menu, ale są ciekawsze pod względem kulinarnym rozwiązania. Mianowicie wybranie się na najbliższą przystań i kupienie bezpośrednio u rybaków paru ryb, które jeszcze kilka godzin wcześniej pływały w Bałtyku. Wprawdzie samodzielne oczyszczenie i przyrządzenie trochę trwa, za to potem smakuje wybornie. Warto też podpytać o wyprawy wędkarskie, aby samemu złapać swoją kolację - ogromna satysfakcja gwarantowana.

4. “Sensacja znad Bałtyku: lody, lody na patyku” - czyli obnośni sprzedawcy. Czegóż to oni nie mają! Poza wszelkich kształtów i rozmiarów lodami dla ochłody, rekiny wakacyjnego biznesu proponują kukurydzę, pączki, orzeszki, parawany, okulary przeciwsłoneczne, dmuchane piłki i materace, zdjęcia z bajkowymi postaciami… Co ważniejsze, potrafią przy tym ułożyć tak chwytliwe oraz zabawne wierszyki i hasełka, że czasami aż miło posłuchać tych krzykaczy. Nawet jeśli dowcip nie jest specjalnie wysokich lotów, to i tak wiele profesjonalnych agencji reklamowych może im pozazdrościć kreatywności.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij